Czwartek

Muszę przelać na coś szalejące myśli i chyba to dobre miejsce. Nie mam w zwyczaju wygadywać się znajomym, nigdy w domu się nie rozmawiało z rodzicami o wewnętrznych problemach i prawdopodobnie przez to teraz nie potrafię się przed nikim otworzyć. Tak naprawdę nikt nie zna moich prawdziwych myśli cierpień nie potrafię o tym rozmawiać a nawet tutaj anonimowo pisać. Mam bardzo dużo znajomych a czuje się bardzo samotny. Wpadłem w pułapkę tak jakby, od zawsze utrzymywałem kontakt z wieloma ludźmi spotykałem się z nimi chodziłem na imprezy, i co tydzień to mogła być inna grupa. W efekcie należałem do wielu grup jednocześnie - czyli tak naprawdę do żadnej. Z nikim nie miałem bliższej relacji, do żadnej grupy nie należę nie jestem nigdzie potrzebny. Jednocześnie mam wielu znajomych a tak naprawdę jestem samotny i czuje się jakbym ich nie miał. To jest straszne, z dnia na dzień czuje się gorzej. Oddałbym ich wszyskich za kilku bliskich lojalnych przyjaciół albo nawet jedną tą odpowiednią osobę: przyjaciela, przyjaciółkę czy dziewczynę. Wszystko jedno tylko żebym już nie był więcej sam. Kiedyś się cieszyłem ze poznaje ciagle nowych ludzi, bardzo często jakieś wyjścia, wyjazdy, imprezy z różnymi ludźmi. Teraz widzę że tak się nie da funkcjonować ale czuje jakby było za późno. Mimo starań nie jestem w stanie z nikim wejść w bliską relacje, wszystkie związki bardzo krótkie zresztą, były totalną porażką. Nie bardzo wiem jak sobie z tym radzić wiem że to jest problem we mnie a nie w ludziach dookoła a nic nie umiem zrobić

Takie przelewanie myśli naprawdę ma działanie terapeutyczne. Kiedyś to robiłem już jak było ze mną bardzo źle jeśli chodzi o stan psychiczny czego nikt nie zauważył i nie pomógł z wiadomych powodów i… naprawdę mi to pomogło. Podniosłem się sam po kilku tygodniach regularnego pisania. Były to teksty tylko do wglądu dla mnie w notatniku na hasło. Jak niedawno przeczytałem fragmenty to przeszedł mnie dreszcz i usunąłem wszystko. Zamknąłem ten rozdział nie chce wracać

Tutaj jest ciekawsza forma. Jestem anonimowy i mogę liczyć na reakcje innych osób

Jeśli to czytasz to napisz jakiś komentarz. Nie oczekuje złotych porad czy słów wsparcia po prostu napisz że jesteś, jest to dla mnie ciekawe

Milego dnia czy nocy w zależności kiedy czytasz <3

Komentarze

Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu

Zaloguj się