27.05

Siedzę w toalecie, przez wentylację słychać jak sąsiadki mieszkające piętro niżej, znowu kłócą się o pierdoły życia codziennego. Potrafią codziennie rano i wieczorem robić okropne awantury, siostry.


Miałam pisać o swoich uczuciach ale odkąd się dowiedziałam, że mam guza na tarczycy wydają się być nie moje, że to wina hormonów, że to wszystko nie jestem ja. Gdybym zbadała się wcześniej może podjęłabym inne decyzje, może zrobiłabym wiele rzeczy inaczej. Guz centymetr na centymetr. Boję się trochę biopsji.

Komentarze

Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu

Zaloguj się