Dzisiaj będzie inaczej... 🙃

Może to czkawka a może głupawka,

dzień jak co dzień, lecz rośnie stawka.

Był terapeuta, były ćwiczenia,

zabrakło czasu, na marudzenia.

Mówił, że fajnie mówił, że super,

nie pojawił się żaden, zabawny numer.

W telewizji wciąż straszą wojną,

lecz to nie zależy od nich, kiedy to pojmą?!

Putin głupi, robi co chce

i nikt mu nawet nie przeciwstawi się.

Książka idzie jak pod górę,

ale jak skończę, kupię tacie furę.

Mam nadzieję, że to wystarczy

i sił na me wnoszenie, jeszcze długo mu starczy.

Kawka już wypita a ja leżę odkryta,

leżę i czekam na pogodę inną,

trochę chłodniejszą i już nie tak dziwną.

Tylko pytanie się nasuwa jedno,

czy się doczekam ochłodzenia na pewno.

Tego już nie wiem i się nie dowiem pewnie,

gdyż to wszystko nie jest ode mnie zależne.

Będę kończyć pomału i wrócę do kojca,

żeby nie zapomnieć, że dziś Dzień Ojca.

Złoże życzenia i powiem skromnie,

jak bardzo go kocham i by pamiętał o mnie.

Ciągle myślę o pobycie w Górznie,

choć dobrze wiem, że może być różnie.

Może się uda a może nie,

lecz dzielnie walczyć o pobyt będę.

To chyba wszystko, co dziś wymyślę

pozdrawiam wszystkich i więcej nie zmyślę! 🤗😅

Komentarze

Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu

Zaloguj się