Przewlekly stres...?

Przeczytałam dzisiaj posta u pewnej Pani Psycholog na temat przewlekłego stresu. Wymieniła kilka podpunktów z czego każdy do mnie pasował:

*spadek libido, * częste bóle/zawroty głowy, * brak motywacji, * wysoka wrażliwość itd.

Zadałam sobie więc pytanie, dlaczego? Co doprowadziło mnie do takiego stanu?

Przeanalizowałam ostatnie kilka lat swojego życia i doszłam do wniosku, że taki stan nasilał się z roku na rok po wyjeździe za granicę.

Byłam tutaj bez rodziny, szukając szczęścia u innych osób. Straciłam przy tym swoją pewność siebie oraz przestałam być duszą towarzystwa. Jest to bardzo smutne, ale prawdziwe.

Teraz kiedy mam szanse to zmienić przy boku dobrego partnera, odsuwam się dalej w tył. Chciałabym być jak on: nie przejmować się tak wszystkimi dookoła i akceptować siebie. Wiem, że mogę to zmienić i że to może potrwać kilka miesięcy, może i lat. Chce wrócić do swojego dawnego "ja" .


Tylko jak sie utrzymać przy tych przekonaniach, że nie warto się przejmować innymi oraz akceptować siebie?


Komentarze

Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu

Zaloguj się