Na dziś nie ma...na wtorek.

Moje marzenia ze dzis pójde legły w gruzach...na wtorek na 16. 30...OK.

Ok. Nie jest to jakaś duża róznica czasowa. Pójdę się zbadać..zaś...

och jak siekancowa przy mnie więdła...to zanim pojdę do pracy...to

tą wizyte zaliczę..nie sądzę,że piekne kwiaty będą do mnie dzwonić..

z praca. Popkorn znalazłam.. a zjem :P Jedna torębke... zjedlismy razem

a pozwolę sobie zjeść teraz wszystko sama :P

Zrobiłam zalewajke na dziś :P tak mnie naszlo..a mieso bedzie jutro.

Zjem sobie taka swieżą ugotowana zalewajke.. najwyzej

taka odgrzaną sobie zjem...na kolacje...z moim...bo..

Zalewajka jest dobra na każdy posłek... sniadanie kolacje

obiad.. podwieczorek.. 1 sniadanie.. 2 sniadanie :P

Ale dojem pokorn :P Wyszła jak wyszła.. jak cos komuś za mało

niech sobie dopiepszaja, dosalaja..magi wlewaja... według uznania :P

Dobrze jem zalewajkę... zas długopis wypisałam.

Ogarniam chwiać, zataczać się, wahać i balansować.

I jeb nie piszę. Jak ja ostatnio sie tesciowa nie przejmuje..

jak przyjedzie to przyjedzie....siła tkwi w słabości :P

Juz nawet wróciłam do słownika :P Jak juz zjadłam to idę się

kąpać..potem resztę będę podbijać.. to jest walka z wiatrakami :P

idę sie kąpać :P

Komentarze

Dodawanie komentarzy dostępne po zalogowaniu

Zaloguj się